31 pytań do journalingu na październik | kiedy pisać dziennik?

Zastanawiasz się, kiedy pisać dziennik, by to miało sens? Czytałaś już o wieczornym journalingu, porannych stronach i innych tego typu metodach? W takim razie zobacz, kiedy ja piszę dziennik, i czy aby na pewno trzeba to robić codziennie. A potem sięgnij po 31 gotowych pytań do journalingu. Odpowiadając na nie, poznasz samą siebie trochę lepiej – i to z różnych perspektyw.

Kiedy pisać dziennik?

Nie ma na to pytanie jednej dobrej odpowiedzi. Każda z nas jest inna i ma inny tryb życia. Osoba, która wraca z dwunastogodzinnej nocki raczej nie będzie miała siły na poranne strony. Albo inaczej: dla niej poranek może zacząć się po godzinie czternastej. Mama niemowlaka może znów czasem tylko pomarzyć o stałej porze pisania. A gdyby udało się to robić codziennie!

Polecam Ci więc testować, kiedy to pisanie ma u Ciebie największy sens. Sama kiedyś siadałam z notesem wieczorem, ale teraz nie mam na to kompletnie siły (a dodatkowo co drugi wieczór usypiam Małego Człowieka i raczej już potem nie wychodzę z łóżka). Wolę robić to rano, jako jedną z pierwszych czynności po przebudzeniu (zaraz po toalecie i porannym, dziesięciominutowym rozciąganiu).

A czy trzeba pisać dziennik codziennie? Zdecydowanie nie! O ile mi się ten nawyk udało wyrobić w przypadku pytań, które znajdziesz poniżej (czyli tych, które przygotowuję sama), o tyle w przypadku Dziennika Wieloletniego Klaudyny Maciąg, który mam już piąty rok, nadal postępuję inaczej – raz w tygodniu odpowiadam na pytania na cały tydzień. Poszukaj więc… swojego sposobu na pisanie.

31 promptów do journalingu (idealnych na październik)

W październiku motywem przewodnim jest poznawanie siebie od różnych stron. Możesz też sięgnąć do pozostałych artykułów z tej serii – na każdy miesiąc przygotowuję osobą listę pytań krążących wokół jednego tematu (były już chociażby: troska, zwolnij, niewygodne pytania). Znajdziesz je tutaj.

A teraz przejdźmy do trudnych promptów do journalingu na październik.

1–4 października

→ W czym stałaś się lepsza w ubiegłym miesiącu?

→ Do jakiego hobby chciałabyś wrócić?

→ Czego chcesz spróbować tej jesieni?

→ Co Cię aktualnie stresuje?

5–11 października

→ Jakie jest Twój poziom energii jesienią?

→ Jak wykorzystałabyś piękny jesienny dzień?

→ Jaka myśl za Tobą chodzi?

→ Co ciekawego ostatnio przeczytałaś?

→ Jakie są Twoje małe sukcesy tego tygodnia?

→ Co miłego zrobisz dla siebie samej w najbliższym czasie?

→ Za co jesteś wdzięczna swoim bliskim?

12–18 października

→ Co możesz zrobić, by dobrze się bawić?

→ W jaki sposób możesz dziś odpocząć?

→ Co trudnego Cię czeka?

→ Na co teraz czekasz?

→ Jak wygląda Twój poziom energii w ciągu dnia?

→ Którego autopilota chciałabyś wyłączyć? (chcesz nauczyć się wyłączać swojego autopilota? Sięgnij po workbook „Zwolnij”)

→ Z jakim nawykiem ciężko Ci idzie? Dlaczego?

19–25 października

→ Jak możesz dziś zwolnić? (chcesz nauczyć się żyć wolniej i spokojniej? Sięgnij po workbook „Zwolnij”)

→ W których miejscach ciągle przyspieszasz?

→ Gdzie w domu jest Twoje ulubione miejsce?

→ Jedna dobra myśl o sobie samej…

→ Czego teraz najbardziej potrzebujesz?

→ Jakich zasobów masz ciągle za mało? Jak możesz je uzupełnić? (nie wiesz, co zrobić, by czuć mniejsze zmęczenie? Sięgnij po workbook „Zwolnij”)

→ Na czym tracisz najwięcej zasobów?

26–31 października

→ Z czego warto (na jakiś czas) zrezygnować?

→ O czym w tym miesiącu zapomniałaś?

→ Co sobie obiecałaś i nie dotrzymałaś słowa?

→ W jakich kwestiach dotrzymujesz danego sobie słowa?

→ Jaka intencja będzie Ci towarzyszyć w listopadzie?

→ Czego nie chcesz w listopadzie?

O czym pisać w dzienniku, kiedy mam ochotę na głębokie przemyślenia?

Mam nadzieję, że pytania Ci się spodobały! A jeśli masz chwilę, to jestem ciekawa, z jakim nawykiem ciężko Ci idzie. Daj znać w komentarzu, może uda mi się podpowiedzieć Ci, jak możesz podejść do tego inaczej!

U mnie to zdecydowanie ćwiczenia regulujące napięcie układu nerwowego. Ciągle o nich zapominam. Pisałam na ten temat w tym artykule: Sposoby regulacji napięcia emocjonalnego, które przetestowałam w maju.

Twoja kolej!

Psst! Poleć ten artykuł swojej przyjaciółce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *