Możesz spędzić kolejne tygodnie na bezmyślnym scrollowaniu. Możesz czuć się potem tak, jakby Twój mózg zgnił (ang. brainrot, rzadziej brain rot). Ale możesz też postanowić, że przeżyjesz swoje życie inaczej: bez ciągłego sięgania po telefon. Dzięki ograniczeniu scrollowania będziesz miała więcej czasu na przyjemności i realizowanie celów, a także więcej spokoju w głowie. No tak, tylko… co robić zamiast scrollowania? Zobacz, jakie pomysły dla Ciebie przygotowałam!
Boisz się, że coś Cię ominie…
Wracając do głównej myśli: boimy się, że to wszystko, co dzieje się w Internecie, życiu innych ludzi i gdzieś na świecie nas ominie. A dlaczego nie boimy się, że ominą nas: dorastanie naszych dzieci, życie naszych bliskich (np. dziadków czy rodziców, jeśli JESZCZE ich masz), nasze własne życie?
To fragment e-booka „Zwolnij”, z którego dowiesz się, jak żyć wolniej, spokojniej i przyjemniej, a także jak przeżywać swoje życie, zamiast żyć życiem innych. Znajdziesz w nim praktyczne wskazówki, JAK ograniczyć scrollowanie, gdy telefon naprawdę kusi. Podejmuję w nim także tematy planowania, regulacji napięcia i dbania o fundamenty. Jeśli jesteś nim zainteresowana, zapisz się na listę oczekujących tutaj ⤵️
To jest podcast w pigułce. Posłuchaj całego odcinka tutaj ⤵️
37 ciekawych rzeczy, które możesz robić zamiast scrollowania
Przed Tobą 37 rzeczy, które możesz robić, zamiast sięgać co chwilę po telefon.
Zanim powiesz, że nie masz na nie czasu – sprawdź swoje statystyki czasu ekranowego. Obstawiam, że Twoja średnia liczba godzin spędzonych przed ekranem jest na tyle wysoka, że po uszczupleniu jej znajdziesz chwilę na ciekawe zajęcia, które pomogą Ci przeżywać własne życie, a nie tylko żyć życiem innych, obcych ludzi z Internetu.
Kolorowanki
Kupiłam kiedyś kolorowanki dla dorosłych, ale wkurzały mnie okrutnie! Wyjeżdżałam za linie tych mikroelementów… porzuciłam je więc w sumie do czasu, aż moje dziecko zaczęło sięgać po kolorowanki. Tylko że takie dla 2–3 latków są dla mnie nudne. Ale te dla starszych dzieci? Idealne! Mają szczegóły, ale na tyle duże, że nie trzeba kolorować pod mikroskopem.
Potem natrafiłam na kolorowanki w Tedi. Zamiast czarnych konturów mają srebrne. Nie wiem, czy są dla dzieci, czy dla dorosłych, ale mi się podobają.
Dobrym pomysłem jest też wyszukiwanie kolorwanek na Pintereście. Wystarczy wpisać „coloring page” i słowo kluczowe (u mnie to było „cute”). Nie mogłam się zdecydować, które wybrać! Możesz tam znaleźć tak dużo różnych motywów, że drukarka nie nadąży z drukowaniem.
Malowanie po numerach
Jak na razie mam jeden taki obraz, z Pepco. Przedstawia kolorowego kota, ale te kolory są na tyle zgrane, że dobrze to wygląda. Kiedy trafię na ładny obraz, na pewno sięgnę po drugi (ale na razie nic mnie nie zachwyciło).
Z tego, co wiem, są takie jeszcze w Action (i może w Tedi też?).
Jak wygląda malowanie po numerach? Kupujesz zestaw: płótno z „kolorowanką”, ponumerowane farby i pędzelki. Każdy element obrazka jest podpisany numerem. Wystarczy sięgnąć po odpowiedni kolor i malować. Powstanie małe dzieło sztuki, nawet jeśli kompletnie nie masz ku temu umiejętności.
Malowanie / rysowanie
Możesz też malować lub rysować samodzielnie. I wiesz, co? To nie musi być obiektywnie (ani nawet subiektywnie) ładne! Ważne, że się kreatywnie wyżyjesz.
Swoją drogą, nie musisz malować od razu pejzaży czy osób. Możesz rysować bohomazy, wzorki, kolorowe plamy. Pełna dowolność.
Do dyspozycji masz m.in.:
- farby (akwarele, olejne, akrylowe, plakatowe),
- kredki (zwykłe, akwarelowe),
- pastele (suche, olejne),
- węgiel (czarny lub do rysowania w sepii),
- ołówki.
Lepienie z gliny
To zadanie, które czeka na mojej liście przyjemnych rzeczy do zrobienia w czerwcu. Mam glinę samoschnącą z Action (nie kosztuje dużo) i zamierzam z niej zrobić… sama jeszcze nie do końca wiem co. Myślałam o miseczce w kształcie cytryny (nie do posiłków, bardziej do przechowywania na niej drobnych rzeczy albo po prostu do dekoracji).
Kolaże
Moja teczka pełna jest wycinków z gazet (darmowych, które są w aptece, np. „Moda na zdrowie”). A jednak nie tworzę kolaży zbyt często. Jeden taki poczyniłam w swoim dzienniku w Walentynki, i na tym przygoda się skończyła. Ale chcę do tego wrócić.
A jeśli nie masz gazet? Zbieraj ulotki, opakowania po produktach itp. i wycinaj ładne obrazki, napisy, litery. Potem możesz układać z nich przeróżne kompozycje.
Album
O tym, jak prowadzę album scrapbookingowy (bardzo minimalistyczny!) pisałam tutaj: Album „scrapbookingowy” – pomysły z mojego albumu [chwytam wspomnienia].
Pamiętnik
Możesz też tworzyć własny pamiętnik. To nie muszą być zapiski z każdego dnia.
Bardzo mi się spodobał pomysł Klaudyny Maciąg, która tworzy pozytywny pamiętnik. Polega na tym, że opisujemy w nim pozytywne, przyjemne rzeczy, zamiast ciągłych „smutków”. Jak twierdzi Klaudyna – a ja wierzę jej na słowo! – dzięki niemu możemy dostrzec dobre strony naszej (nawet bardzo zwykłej lub trudnej) codzienności. Klaudyna tworzy kreatywny pamiętnik, w którym nie tylko pisze, ale do którego również wkleja naklejki, ulotki i inne ciekawe rzeczy.
I taki też prowadzić zamierzam. Ale możesz w nim tylko pisać, to też będzie okej.
Pisanie dziennika
A jeśli chciałabyś więcej pisać, to polecam pisanie dziennika.
Nie wiem, dlaczego, ale o ile słowo pamiętnik pasuje mi do tego, o którym pisałam w poprzednim fragmencie, tak na co dzień wolę pisać dziennik, choć – szczerze mówiąc – nie sięgam po niego codziennie (ale trochę żałuję i zamierzam do niego wrócić. Muszę tylko uporać się z dwoma ogromnymi projektami: Akademią korekty tekstu, którą już kończę oraz e-bookiem „Zwolnij”, który także już kończę… ale pisać! Będzie o tym, jak żyć spokojniej i przyjemniej. Możesz zapisać się na listę zainteresowanych tutaj).
Przeczytaj moje artykuły na temat pisania dziennika:
- Jak pisać dziennik, żeby naprawdę pomógł – journaling dla początkujących,
- 3 pytania do journalingu, które mogą zmienić Twoje życie,
- 30 pytań do journalingu na czerwiec | z troską,
- 31 pytań do journalingu na maj | ZWOLNIJ.
Czytanie książek / gazet
Zamiast scrollować, możesz sięgnąć po książkę lub – w lżejszej wersji – czasopismo. One też są okej! Sama czytam „Psychologię” od Newsweeka i naprawdę to lubię. A po książki chodzę do biblioteki, żeby ich nie kupować.
Kiedyś czytałam na Legimi, ale wciąż było to dla mnie siedzenie przed ekranem. Koniec końców po kilku latach z tej aplikacji zrezygnowałam i wróciłam do biblioteki. Myślałam, że będę czytać mniej, a wyszło jak zawsze! W maju przeczytałam 5 albo 6 książek (popularno- i bardziej naukowych, żeby poszerzyć swoją wiedzę przy pisaniu e-booka „Zwolnij”).
Biblioteka
No właśnie – biblioteka. W naszej można wypożyczać książki i gry planszowe. A do tego organizowane są różnego rodzaju spotkania, warsztaty, wykłady i akcje, w których także można brać udział. Byłam na jednym warsztacie i choć niczego nowego się nie dowiedziałam (temat: stres u dzieci), to i tak było to ciekawe doświadczenie.
Tworzenie map myśli z książek
A gdy już czytasz książki, dlaczego nie zrobić z nich notatek? Z popularno- i bardziej naukowych robię mapy myśli. Z powieści – spisuję cytaty i piszę „recenzje” w notesie (bardziej to takie moje notatki, co mi się podobało, co niekoniecznie). A z racji tego, że wróciłam do czytania powieści (bo w drugiej połowie roku nie zamierzam się niczego nowego uczyć, wystarczy mi Akademii korekty tekstu i czytania do e-booka „Zwolnij”), będę częściej takie strony w notesie tworzyć.
Dzierganie
Moje ulubione hobby, po które sięgnęłam chyba trzy lata temu i zostało ze mną do dziś (w różnym nasileniu). Aktualnie kończę… sukienkę, która będzie „dzieckiem” Akademii korekty tekstu – zaczęłam ją na pierwszym poniedziałkowym spotkaniu i mam nadzieję, że do ostatniego zdążę!
Chciałabyś zacząć dziergać? Podzieliłam się moim doświadczeniem w tym artykule: Od czego zacząć dzierganie na drutach? Krok po kroku.
Rękodzieło innego rodzaju
Możesz też spróbować lepienia z plasteliny, tworzenia kwiatów z bibuły, origami, origami modułowego, tworzenia kartek scrapbookingowych na różne okazje, tworzenia kartek jakichkolwiek na różne okazje… opcji rękodzieła jest tyle, że chyba nie uda się ich wszystkich przetestować w jednym życiu.
Zobacz, moja mama tworzy takie rzeczy z opakowań, np. po chipsach, i różnych patyczków oraz dodatków.

Domowy ogródek
Posialiśmy kwiaty w doniczkach. Słabo im idzie. Za to posiana przez nas roszponka rosła jak szalona. Już ją zjedliśmy! Rośnie kolejna.
Pieczenie chleba
Robię ten na zakwasie. Przepis tutaj.
Psst! Nie mam koszyczka rozrostowego ani garnka do pieczenia chleba. Radzę sobie bez nich, z tym, co mam w domu.
Testowanie nowych przepisów
Skoro już i tak scrollujesz i zapisujesz różne rzeczy, to może wykorzystaj chociaż jeden przepis miesięcznie? My w tym roku w każdym miesiącu testujemy minimum jeden przepis. Znaleźliśmy kilka naprawdę smacznych!
Bullet journal
Pisałam o nim tutaj: Bullet Journal dla początkujących – wskazówki i inspiracje.
Fotografia
Możesz spróbować podszkolić swój warsztat. Skorzystaj ze wskazówek Marceliny!
Sama robiłam kiedyś kurs Smartfotografia od Kobiecej Foto Szkoły. Dzięki niemu naprawdę robię lepsze zdjęcia.
Spacer
Kiedy ostatni raz byłaś na spacerze zupełnie bez celu? Pora nadrobić zaległości!
Trening
Nie masz na niego czasu? Nie wiesz, co ćwiczyć? Pisałam o tym w tym artykule: Jak znaleźć czas na trening? (także będąc mamą).
Przemeblowanie
Żeby poczuć się w domu inaczej, wystarczy mi przestawienie chociaż jednego mebla. Może też spróbujesz?
Albo wybierz mniej radykalne rozwiązanie, jakim jest…
Organizacja rzeczy w domu
…przeorganizowanie rzeczy w domu. Ostatnio zrobiłam porządek w zabawkach Małego Człowieka i na moim biurku. Od razu lepiej!
Przegląd ubrań
Możesz też zrobić przegląd swoich ubrań i poukładać je w nowe, ciekawe stylizacje. U mnie to zadanie jest na czerwcowej (albo lipcowej) liście rzeczy do zrobienia.
Nauka
Jeśli masz ochotę, możesz nauczyć się czegoś nowego. Ja tyle wiedzy wchłonęłam w Akademii korekty tekstu i podczas czytania książek do e-booka „Zwolnij”, że… robię od nauki przerwę. Będę utrwalać informacje i wykorzystywać je w praktyce. Za mną już dwie redakcje, a zaraz biorę się za próbkę korekty (jak pójdzie dobrze, będę „korektorować” całą książkę!).
Psst! Moją ofertę redakcji i korekty znajdziesz tutaj.
Oglądanie filmów / seriali bez telefonu w ręce
Obejrzyj coś (ciekawego, zabawnego, strasznego, jakiego tylko chcesz). Tylko najpierw schowaj telefon, żeby po niego nie sięgać.
Psst! Lubię oglądać i dziergać jednocześnie.
Randka / spotkanie z bliskimi
Ale takie bez telefonów. Może z planszówkami?
Piknik
Przygotujcie pyszne jedzenie, zabierzcie koc, książki, gry i inne „uprzyjemniacze” czasu, schowajcie telefony do plecaków i bawcie się dobrze.
A jeśli nie masz z kim wyjść – możesz zrobić piknik sama, np. z dobrą książką.
Wycieczka rowerowa lub piesza
Najlepiej, gdy połączysz je z kolejnym punktem, jakim jest…
Odkrywanie nowych miejsc w mieście
…bycie turystą w swoim mieście. Założę się, że nadal nie znasz każdej uliczki i każdego zabytku. Pora dowiedzieć się czegoś więcej o miejscowości, w której mieszkasz.
Świętowanie dni nietypowych
Pisałam o tym m.in. tutaj:
- Plany na grudzień – by dodać szczyptę magii do codzienności,
- Jak przetrwać listopad? Zaplanuj to, by życie było przyjemniejsze!
Domowe spa
Zamknij się w łazience, nalej do wanny wodę z pianą lub weź dłuższy prysznic. Zrób pedicure, maseczkę na twarz, olejowanie włosów… i wszystko inne, co przychodzi Ci do głowy. U mnie na liście do zrobienia w czerwcu.
Leżenie na macie do akupresury
Wyciągnęłam ją z szafy chyba po roku przerwy, i korzystałam już dwa razy. Zamierzam częściej, bo naprawdę przyjemnie rozluźnia. I nie, nie musisz kupować Pranamat (za ponad 1000 zł). Nasza jest z 4fizjo i też daje radę, a jest znacznie tańsza (ok. 200 zł).
Sudoku
Dla miłośników liczb… czyli dla mnie. Wspominałam kiedyś, że matematyka ma specjalne miejsce w moim sercu? Wyłamałam się ze schematu „ścisłowca” (bo fizyki nie lubię) i ze schematu „humanisty” (bo nie tylko piszę i pracuję kreatywnie, ale też lubię matematykę i w szkole wygrywałam prawie wszystkie możliwe konkursy).
Krzyżówki
A jeśli wolisz słowa – są też krzyżówki.
Wykreślanki
I – według mnie – prostsza wersja krzyżówek. Czasem podbieram babci wykreślanki. Chyba pora kupić swoje.
Gry paragrafowe / z zagadkami
Kupiłam mamie książkę z zagadkami kocio-kryminalnymi na święta. Kuszą mnie też gry paragrafowe, może kiedyś spróbuję.
Zwykłe planszówki też dadzą radę!
Porządkowanie online / offline
A jak już masz ten telefon w ręce… to może zrobisz porządki? Co Ty na to, żebym przygotowała plan porządkowania technologii? Daj znać w komentarzu!
Co robić zamiast bezmyślnego scrollowania? Podsumowanie
I koniecznie napisz, który z tych pomysłów wykorzystasz, by mniej scrollować!
Psst! Zrób swoją listę, by spędzić lato bez scrollowania i zapisz się na listę zainteresowanych e-bookiem, by nauczyć się zwalniać nie tylko podczas urlopu.

