Ależ to był bogaty czytelniczo kwartał! Przeczytałam aż 14 dobrych książek (i tylko jedną kiepską) i dziś się z Tobą nimi podzielę. Jeśli szukasz inspiracji, co czytać zimą 2025/2026 lub potrzebujesz wciągających książek na długie zimowe wieczory – świetnie trafiłaś! U mnie nie znajdziesz typowo zimowych pozycji (po takie zaproszę Cię za chwilę gdzie indziej), ale książki, które przeczytałam, które mi się spodobały i które mogę Ci polecić z czystym sercem. Nie przedłużajmy, sprawdźmy, co warto czytać zimą!
Polecane książki na zimę 2025/2026 – co czytać?
Zebrałam tu dla Ciebie 14 książek, które przeczytałam w ostatnich miesiącach. Będą poradniki, będzie literatura faktu i będą powieści. Różne, różnorodne, bo i ja się w jednej tematyce nie zamykam.
A jeśli chciałabyś zajrzeć, co czytam aktualnie (będą też bardziej zimowe pozycje!), koniecznie zapisz się na newsletter Strefa Równowagi – co tydzień w środę dzielę się książką, którą aktualnie czytam.
A teraz przechodzimy do ostatnich książek, które przeczytałam. Szykuj notes do uzupełnienia listy „do przeczytania”! 🤭
Poradniki i literatura faktu – co czytać w zimowe wieczory?
Zacznijmy od poradników i literatury faktu.
„Halo, pogotowie?” Janek Świtała
Książka, która powinna być obowiązkową lekturą dla każdego. To poradnik o udzielaniu pierwszej pomocy w różnych sytuacjach, okraszony anegdotami i czarnym humorem typowym dla Yanka Świtały.
Dowiadujemy się z niej, jak rozpoznać udar, zawał, jak udzielić pomocy przy złamaniu, skręceniu, hipotermii, co warto mieć w domowej apteczce i tej podręcznej w torebce/plecaku też. I – co ważne – pokazuje, jak z empatią i troską podejść do obcego człowieka, który leży na chodniku (bez myślenia, że to pijak i niech sobie leży). W końcu mamy obowiązek udzielić pierwszej pomocy.
A nawet jeśli to Cię nie przekonuje, to ja bym nie chciała potem przeczytać, że człowiek, którego mijałam, zmarł, bo nikt mu nie pomógł (a to, czy był, czy nie był pod wpływem, jest nieistotne).
W plecaku mam apteczkę, zawsze przy sobie. Mam w niej chyba wszystko, co potrzebne i nawet nadmiar. Zdarzało mi się dzielić plasterkami czy Octeniseptem (dzieci + plac zabaw, wiadomo). Reszta na szczęście na razie się nie przydała.
Polecam tę książkę bardzo. Przeczytaj i weź ją sobie do serca.
„Pokolenia” Tomasz Sobierajski, Magdalena Kuszewska
Chciałabym, żebyśmy byli właśnie siebie ciekawi. Żebyśmy potrafili wzajemnie od siebie czerpać opowieść o naszych widzeniach świata, o naszym losie. A nade wszystko rozmawiać, bo póki rozmawiamy, można się porozumieć.
„Pokolenia” to reportaż o… pokoleniach. Nie zaskoczyłam Cię, prawda? Autorzy opowiadają o tym, jak postrzegane są konkretne pokolenia, dlaczego chociaż należysz do pokolenia Z (jak ja), to czujesz, że kompletnie do niego nie pasujesz.
O tym, jak się dogadać, zamiast się wzajemnie obwiniać.
O tym, że każde pokolenie twierdzi, że jest najlepsze, a ci młodzi… I tak od tysięcy lat (poważnie!).
O tym, że każdemu w końcu włącza się tryb „Kiedy ja byłem w Twoim wieku…”.
I o tym, że koniec końców wszyscy pragniemy tego samego – miłości i zrozumienia.
„Socjopatka” Patrick Gagne
To autobiografia napisana przez socjopatkę, która próbuje wieść normalne życie. Od dziecka zdawała sobie sprawę, że jest inna. Uczyła się, studiowała, chodziła na terapię, próbowała różnych rzeczy, by zachowywać się tak, jak inni ludzie. Zachowywać, bo czuć tego samego nie potrafi.
Niektórzy zarzucają jej, że skoro jest socjopatką, to nie powinna sobie z tego wszystkiego zdawać sprawy i nie powinna nawet chcieć się zmienić. Inni uważają, że skoro socjopatom nie można ufać, to dlaczego mielibyśmy ufać temu, co napisała.
Ja uważam, że to bardzo ciekawa książka, którą można potraktować jako psychologiczną ciekawostkę. Dowiadujemy się z niej, czym jest socjopatia, apatia, psychopatia, jakie są między nimi różnice i – co chyba najważniejsze – co siedzi w głowie takiej osoby. Możemy ją dzięki temu choć trochę lepiej zrozumieć.
„Partnerstwo bliskości” Amir Levine
Sięgając po nią, miałam trochę większe oczekiwania. Liczyłam na… w sumie nie wiem do końca na co. Nie powiem, że się nią rozczarowałam, ale też i nie byłam zachwycona. Dowiedziałam się, jaki mam styl przywiązania i jaki ma mój mąż, czym się różnimy i jak szukać porozumienia. Ale koniec końców – a może właśnie zawsze o to chodzi? – wszystko sprowadza się do komunikacji i rozmawiania ze sobą.
Jeśli nie wiesz, jaki jest Twój styl przywiązania, ciągle wchodzisz w tak samo destrukcyjne związki, oddalasz się od partnera/partnerki, itd. to warto po nią sięgnąć.
„Emocjonalnie wyczerpana kobieta” Nancy Colier
Tę książkę dostałam od Wydawnictwa Relacja, ale umowa dotyczyła tylko pokazania książki na Instagramie. Tutaj piszę o niej zupełnie dobrowolnie, bo chcę się nią z Tobą podzielić. To książka dla tych z nas, które są zmęczone, mają dość ciągłej odpowiedzialności za wszystko i wszystkich, które potrzebują oddechu.
Trafiła w moje ręce w idealnym momencie. Nazwała to, czego ja sama nazwać nie potrafiłam. Bo tak – jestem emocjonalnie wyczerpana. Dźwigam na swoich barkach wielką odpowiedzialność utrzymania naszej rodziny samodzielnie od kilku miesięcy. Mam dziecko z niepełnosprawnością. Borykam się z nieuleczalną chorobą.
Dzięki tej książce, pracy z nią, jest mi odrobinę lżej.

Powieści na zimę 2025 – emocjonujące & wciągające
Pora na powieści. Może nie będzie zbyt różnorodnie, ale wszystkie te książki bardzo, ale to bardzo polecam. Każda z nich wciągała mnie w swoją historię tak, że trudno było ją odłożyć i pójść spać.
„Goście weselni” – Alison Espach
Jedna z głośniejszych książek 2025 roku. Jest bestsellerem „New York Timesa”. A o czym opowiada?
O weselu. I to dość dziwnym. Trwa tydzień, a panna młoda planuje każdy szczegół i przewiduje wszystkie możliwe katastrofy… oprócz Phoebe Stone. Nasza główna bohaterka zjawia się w Cornwall Inn w zielonej sukience, złotych szpilkach i mocnym postanowieniem pożegnania się z tym światem. Nie powinno jej tam być, ale przez jakiś błąd udało jej się dokonać rezerwacji. W apartamencie próbuje odebrać sobie życie, ale ma za dużo woli walki w sobie.
To prawda. Jak łatwo jest umrzeć. I jakim szczęściem jest żyć, choćby przez jeden dzień.
Przez przypadek zaczyna zwierzać się Pannie Młodej. Ta wciąga ją w swoje wesele, jakby przyjaźniły się od dawna. I dzięki tej niespodziewanej relacji coś zaczyna pękać w obu kobietach.
„Krąg kobiet pani Tan” – Lisa See
Chyba moja ulubiona książka z tego zestawienia! Aż szkoda, że czytanie jej drugi raz nie byłoby już takie… zaskakujące?
W jaki sposób umiejscawiamy życie w czasie? Na podstawie ruchu Słońca i Księżyca, zmiany pór roku czy oznaczanie święta Nowego Roku? W jaki sposób odnotowujemy etapy życia kobiety podczas dni mlecznych, dni upinania włosów, dni ryżu i soli lub siedzenia w ciszy? Słynne powiedzenie mówi, że niebo dodaje czasu, a ludzie się starzeją; wiosna wypełnia świat, a błogosławieństwo wypełnia dom. Młodzi żenią się i płodzą dzieci; ludzie w starszym wieku starzeją się i umierają.
Przenosimy się do (chyba) XV-wiecznych (na pewno) Chin. Spotykamy małą Tan Yunxian, której matka właśnie umiera. Trafia do dziadków – lekarzy, choć bardzo różnych. Zaczyna pobierać nauki chińskiej medycyny tradycyjnej od babci. Starsza pani zapoznaje ją z niżej urodzoną Meiling, która ma zostać położną. Dziewczynki się zaprzyjaźniają (mimo, że nie powinny).
Yunxian dorasta, wychodzi za mąż, rodzi dzieci. Teściowa zabrania jej leczyć kobiety. Ma być tradycyjną żoną i skupiać się na rodzeniu synów, krępowaniu stóp córkom i niewychylaniu się.
Ale Yunxian wcale to się nie podoba…
Psst. To opowieść inspirowana prawdziwymi losami lekarki, która żyła w tamtych czasach. W Internecie znajdziesz nawet łóżko-pokój, o którym wielokrotnie wspominano w opowieści.
Saga „Zawierucha” – Ida Żmiejewska
Aż 5 książek, ale każda jedna jest warta przeczytania (a na myśl o nich jest mi przykro, że autorka napisała ich tylko 5).
To wielowątkowa opowieść o losach sióstr Keller. Nina, Zofia, Julia i Pola mieszkają z ciotką i babcią po tym, jak ich ojciec popełnił samobójstwo. Kobiety żyją całkiem nieźle, ale oszczędności się kończą. Wybucha wojna. Pojawiają się rodzinne tajemnice, które bardzo chciałyby rozwikłać, ale brakuje wielu puzzli, które pomogłyby poskładać im to wszystko w całość.
Każda z nich idzie swoją drogą, ma na siebie plan… ale życie życiem i wszystko wymyka się spod kontroli. Bohaterki z pierwszej części zdziwiłyby się, dokąd zaszły w ostatniej.
No i ta babcia. Babcia jest genialna, szczególnie gdy Niemcy przeprowadzają konfiskaty!
„Kiedy zakwitną brzoskwinie” – Melissa Fu
Kolejna książka o Chinach, ale tym razem bardziej współczesnych. Akcja toczy się na przestrzeni dziesiątek lat. Matka próbuje chronić syna przed wojną. Uciekają coraz dalej, w głąb kraju. Później wracają. Uciekają znów, tym razem znacznie dalej, w innym kierunku.
Towarzyszy im zwój z opowieścią, która przynosi otuchę w trudnych chwilach.
Meilin chce zapewnić synowi jak najlepszy byt. Udaje się go wysłać na studia do USA. Ale nawet tam, tak daleko od przeszłości, nie potrafi się z nią pożegnać i zacząć żyć. Swoje lęki przenosi na córkę, która dorasta w poczuciu braku tożsamości i niepasowania do świata.
Książki, których nie warto czytać (według mnie!)
Pojawiła się też jedna książka, której nie dałam rady przeczytać całej.
„Ostatnia arystokratka” – Evzen Bocek
Miało być zabawnie, ale nie wyszło. Każde zdanie jest absurdalne, śmieszne. Wszystkie razem tworzą coś, co ani nie śmieszy, ani nie ciekawi (bo i tak wiadomo, że coś na pewno nie pójdzie zgodnie z planem, bo do 20-30 strony właśnie tak było).
Jeśli lubisz czeski humor – sięgnij i sprawdź, czy Ci się podoba. Ja nie dałam rady przeczytać jej całej.
Co czytać zimą? Podsumowanie
To właśnie te książki – od poradników po poruszające sagi – rozgrzeją Cię w zimowe wieczory lepiej niż koc i herbata (chociaż wszystko razem – książka, koc, herbata – stanowiłoby miłe połączenie).
Mam nadzieję, że wśród tych książek na zimę znalazłaś jakąś, która Cię zaciekawi. Daj mi znać, po którą z nich sięgniesz jako pierwszą i dopisz swoje propozycje na zimowe wieczory!
Psst! Przeczytaj pozostałe artykuły z tej serii:
- Książki o autyzmie dla rodziców, które polecam (bardziej lub mniej)
- Książki na jesień 2025 – poradniki, literatura faktu i powieści, które warto przeczytać
- O tym, jak znów zaczęłam doceniać życie | WDZIĘCZNOSTKI
- Co czytać latem? Książki na lipiec 2025
- Co przeczytać w czerwcu 2025? Książki, które polecam
- Co przeczytać w maju 2025? 4 poradniki (wewnętrzny spokój i docenianie życia) & 3 powieści

