Planowanie miesiąca trwa u mnie dosłownie chwilę, bo bazuje na planach kwartalnych. Raz na trzy miesiące poświęcam na to więcej czasu, a później korzystam z tego, co zaplanowałam i raczej nie zmieniam zdania co 5 minut. Dziś …
Najmilsze miejsce o wspierającym planowaniu, rozwoju osobistym w zgodzie ze sobą i tworzeniu równowagi w życiu.
Najmilsze miejsce o wspierającym planowaniu, rozwoju osobistym w zgodzie ze sobą i tworzeniu równowagi w życiu.
Planowanie miesiąca trwa u mnie dosłownie chwilę, bo bazuje na planach kwartalnych. Raz na trzy miesiące poświęcam na to więcej czasu, a później korzystam z tego, co zaplanowałam i raczej nie zmieniam zdania co 5 minut. Dziś …
Swój pierwszy Bullet Journal prowadziłam w zeszycie w kratkę. Moje listy zadań były wtedy proste i nieskończenie długie (mój rekord to 3 strony zapisane kratka w kratkę. Nigdy ich nie zrealizowałam!). Potem przeszłam …
Jak przeżyć grudzień bez stresu, skoro znowu się nie wyrabiam, a jeszcze tyle do zrobienia: zakupy, sprzątanie, mycie okien, gotowanie… jeszcze prezenty! Magia świąt, pfff! – tak sobie myślisz? Marzyłaś …
Za nami pierwszy śnieg (co prawda był od 7 rano jakoś do południa, ale zawsze coś). Grudzień od paru lat nie jest biały, a szary i ponury. Wychodzę po Małego Człowieka do przedszkola, w wracamy z zachodem słońca… …
Przychodzi pora wyjścia z domu. Krzyk w przedpokoju, że kurtka nie taka, metka gryzie i w ogóle wszystko jest „nie tak”. Zamiast 5 minut ubierania, półgodzinna walka z dzieckiem, które wpadło w szał. …
Listopad był dla mnie kiedyś ciągiem trzydziestu szaro-ponurych dni, które po prostu próbowałam przetrwać. Raczej niewiele mnie wtedy cieszyło (jak już, to tylko szykowanie kalendarza adwentowego z zadaniami). Rok …
W poprzednim artykule pisałam o tym, jak ważne są podsumowania tygodnia i dlaczego warto je robić systematycznie. Dziś opowiem Ci o tym, jak wygląda u mnie wspierające planowanie tygodnia, które nie przytłacza ogromną listą …
Przez lata uważałam, że podsumowania tygodnia to strata czasu. Miałam tyle zadań na liście, że ledwo się z nimi wyrabiałam. Podsumowanie tygodnia miało być kolejnym „bezsensownym” zadaniem, które zabierze mi czas. Po co więc je sobie …
Kolejny dzień, kolejna lista zadań, która wydaje się nie mieć końca. Dzieci, praca, dom, rodzice, znajomi – wszystko pilne, wszystko ważne. A Ty znów kończysz dzień z poczuciem, że się nie wyrabiasz. …
Jeśli czasem myślisz sobie, że masz serdecznie dość i „(…) chyba czas najwyższy, żeby rzucić to wszystko w diabły i pojechać do Kisłowodzka” („Mistrz i Małgorzata”, Michaił Bułhakow – jedna z moich ulubionych książek, choć …